<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600</id><updated>2012-01-16T23:18:50.644+01:00</updated><title type='text'>rzeczy błahe</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>9</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-1288387530028677468</id><published>2011-12-11T01:00:00.020+01:00</published><updated>2012-01-16T23:18:50.650+01:00</updated><title type='text'>Wykonanie systemu informacji pasażerskiej na stacjach Warszawa Wschodnia/ Warszawa Stadion oraz Warszawa Zachodnia/Warszawa Wola</title><content type='html'>&lt;p&gt;Znakomicie - koleje rozpędzają się z wdrażaniem systemów informacji pasażerskiej. Wydawać by się mogło, że należy się tylko cieszyć.  Z radością przywitam te systemy. Jednak sposób, w jaki się do tego zabrano powoduje, że jest kolejny powód do narzekania.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niedawno &lt;a href="http://o-blache.blogspot.com/2011/09/system-informacji-dynamicznej.html"&gt;pisałem&lt;/a&gt;, że cieszę się z powodu systemu, który będzie wdrażany na Centralnym. W dokumentach do tamtego &lt;a href="http://dworcekolejowe.pl/article/przetargi_na_uslugi/index.php/przetarg_edit/613"&gt;przetargu&lt;/a&gt; można było wyczytać, że na razie chodzi o Centralny, ale system ma umożliwiać rozszerzenie na cały węzeł warszawski. Autorem tamtego przetargu była spółka PKP SA, Oddział Dworce Kolejowe. Warto przy okazji zaznaczyć, że to nie to samo co spółka &lt;a href="http://dworzecpolski.pl/dpsa/kompetencje"&gt;Dworzec Polski&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Teraz przetarg &lt;a href="http://www.przetargi.plk-sa.pl/kprzetarg_szczegoly.php?szczegoly_id=a021eece5545845144e4e62011b5230f"&gt;ogłosiły&lt;/a&gt; PKP PLK SA. Wydaje się, że przetarg swym zakresem pokrywa się częściowo z tym poprzednim w tym sensie, że mowa tutaj o stacjach Warszawa Wschodnia, Stadion, Zachodnia, Wola. Domyślam się, że stacje te należą do węzła warszawskiego. Funkcjonalność z punktu widzenia pasażera ma być podobna.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Informacje można znaleźć w &lt;a href="http://www.przetargi.plk-sa.pl"&gt;serwisie przetargowym&lt;/a&gt; PKP PLK SA. Przetarg ma identyfikator "IRO1ZAe-216-29/11" oraz tytuł "Wykonanie systemu informacji pasażerskiej na stacjach Warszawa Wschodnia/ Warszawa Stadion oraz Warszawa Zachodnia/Warszawa Wola".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W przetargu określone zostały wymagania dotyczące wdrażanego systemu.  Brzmią one inaczej niż w przypadku poprzedniego przetargu. Nie wiadomo, czy systemy będą kompatybilne. Dokumenty pisały prawdopodobnie zupełnie różne zespoły, ponieważ różnią się one znacząco i w treści, i w formie.  Dokumenty wydają się nieprecyzyjne i chaotyczne. Do tego oczywiście zostanie jeszcze dołożona po raz kolejny infrastruktura serwerowa.  Mocy obliczeniowej i różnorodności w systemach będzie tyle, że do Euro 2012 zyskają one samoświadomość.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Polecam przeczytać pytania i odpowiedzi do przetargu. Jest ich całe mnóstwo. Obszerność dokumentów wynika między innymi z tego, że po drodze zmieniono zdanie odnośnie licencjonowania oprogramowania, które ma powstać. Ciekawsze są jednak fragmenty sugerujące, że potencjalnym wykonawcom ciężko będzie oszacować koszty. W dokumencie "&lt;a href="http://www.przetargi.plk-sa.pl/viewattach.php?przetarg_view=f6abe0aaa04489903b22bf27df5664ba"&gt;Odpowiedzi na pytania-30.11.2011r&lt;/a&gt;" można wyczytać, że prace będą odbywać się na terenie należącym do różnych właścicieli (pytanie 27.). Nie wiadomo tak naprawdę, czy ci właściciele są przygotowani do nadchodzących prac (pytanie 28.). Najlepsze jednak kawałki dotyczą poważnego niedoinformowania samego zamawiającego w zakresie wnętrzności pola bitwy. Pytanie 30. to przygrywka. W odpowiedzi 34. potencjalny wykonawca odsyłany jest do właścicieli istniejącej infrastruktury (czyli właściwie kogo?) oraz do Kolejowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej po archiwalne mapy. Oprócz tego okazuje się, że zostało oddzielnie zlecone (nie wymieniono identyfikatora przetargu) wykonanie map do celów projektowych.  Niestety, jeśli wszystko dobrze pójdzie, to mapy będądostępne w połowie stycznia.  Tymczasem otwarcie ofert jest już (po przesunięciu) 12.  grudnia. Dla mnie to jest kpina.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przez tyle lat na Zachodnim trzeba było nasłuchiwać komunikatów głosowych, bo tablic tam brak. Czasem brakowało nawet rozkładów papierowych. Jaśnie państwo obudzili się, że w sumie to może by się takie cudo przydało, bo inaczej na Euro będzie wstyd. Ciekawe, ile będzie miał ten sprzęt szansę podziałać -- to tak w kontekście tego drugiego przetargu oraz planowanej przebudowy Zachodniego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Edit @ Sat, 24 Dec 2011 15:29:33 +0100&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oferty wyglądają &lt;a href="http://www.przetargi.plk-sa.pl/viewattach.php?przetarg_view=fcc8964721b862a776f10c9151faff5f"&gt;następująco&lt;/a&gt;:&lt;table&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;15 mln&lt;/td&gt;&lt;td&gt;TK Telekom + SOLARI DI UDINE SPA&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;23 mln&lt;/td&gt;&lt;td&gt;PKP Informatyka + KZŁ&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przy okazji można przypomnieć, jak wyglądały (pierwsze trzy) oferty do &lt;a href="http://o-blache.blogspot.com/2011/09/system-informacji-dynamicznej.html"&gt;poprzedniego przetargu&lt;/a&gt;:&lt;table&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt; 5 mln&lt;/td&gt;&lt;td&gt;SOLARI DI UDINE SPA + LUXMAT - TELECOM&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt; 8 mln&lt;/td&gt;&lt;td&gt;PKP Informatyka + KZŁ&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;11 mln&lt;/td&gt;&lt;td&gt;TK Telekom&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Firma SOLARI DI UDINE SPA ponownie próbuje swych sił. Być może tym razem wygra z PKP Informatyka. Tak czy tak, część zlecenia zrobi ktoś z rodziny PKP, bo przecież i TK Telekom do niej należy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Edit @ Mon, 16 Jan 2012 23:16:18 +0100&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak donosi &lt;a href="http://www.rynek-kolejowy.pl/30142/Warszawa_Jest_umowa_na_system_informacji_Na_Wschodnim_i_Zachodnim.htm"&gt;Rynek Kolejowy&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/6553/TK-Telekom-zbuduje-SIP-za-ponad-12-mln-zl.html"&gt;Kurier Kolejowy&lt;/a&gt; - podpisano umowę z konsorcjum TK Telekom + SOLARI DI UDINE SPA.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-1288387530028677468?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/1288387530028677468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=1288387530028677468' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/1288387530028677468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/1288387530028677468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2011/12/wykonanie-systemu-informacji.html' title='Wykonanie systemu informacji pasażerskiej na stacjach Warszawa Wschodnia/ Warszawa Stadion oraz Warszawa Zachodnia/Warszawa Wola'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-2201330229028735222</id><published>2011-09-29T00:36:00.000+02:00</published><updated>2011-09-29T00:36:32.815+02:00</updated><title type='text'>Nie czyszczę fug szczoteczką</title><content type='html'>&lt;p&gt;W nawiązaniu do &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75480,10369723,Czyszcze_fugi_szczoteczka.html"&gt;lamentu&lt;/a&gt; w Wyborczej zamieszczam list wysłany redakcji.&lt;/p&gt;&lt;hr&gt;&lt;p&gt;W artykule skupili się Państwo na ludziach, którzy popełnili bardzo poważny błąd wybierając kierunek studiów. Masowa produkcja menedżerów i psychologów trwa od lat, a absolwenci nadal wydają się być zdziwieni, że jest ich za dużo i są niepotrzebni.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wydaje się również, że z jakiejś przyczyny nie docenia się dziś prostej pracy. Mało kto chce być stolarzem czy spawaczem. I nie chodzi tu o zaprzyjaźnionego pana Heńka, który za flachę zbije dwie deski i przyspawa rurkę do innej rurki. Chodzi o fachowców. Stolarza, który zrobi stół trwalszy niż wiórki sklejone śliną w IKEI.  Panuje dziwna moda na produkcję konsultantów, menedżerów, ludzi, którzy mają doradzać innym, choć w zasadzie nie ma to kompletnie sensu.  Oczywistym jest, że osoba bez doświadczenia zawodowego nie ma szans poprawnie wykonywać takiego zawodu. Wydaje mi się, że doradzać można tylko w tematach, o których coś się wie. Tzn.  najpierw zdobywa się rzetelną wiedzę techniczną, medyczną czy jakąkolwiek inną, którą można wykorzystać do wytworzenia rzeczywistego nowego dobra. Doradztwo powinno być jedynie pobocznym następstwem wcześniejszej pracy.  Niejako emeryturą, gdy ponowne wykonywanie tej samej czynności staje się nudne, a doświadczenie pozwala na wyrecytowanie z pamięci metod i procedur oraz ulepszanie ich.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Skończyłem informatykę na Politechnice Warszawskiej. Oprócz dyplomu worki pod moimi oczami kryją kawał wiedzy, którą zdobywałem samodzielnie przez te kilka lat, a właściwie od czasów liceum. Problemów ze znalezieniem pracy nie miałem. Podobnie zresztą jak koledzy. Pracujemy w zawodzie od pierwszego pracodawcy. Pierwszą pracę na pół etatu podjąłem już na studiach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oczywiste jest, że nie każdy ma być informatykiem. Chodzi o to, by wybierać studia, po których jest się w stanie cokolwiek wytworzyć.  Inaczej już niedługo menedżerowie nie będą mieli czym zarządzać, czyli przetwarzać.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Osobną kwestią są statystyki dotyczące zarobków. Wydają się niesamowicie zawyżone. W branży IT rzeczywiście często zarabia się powyżej średniej krajowej. Z drugiej jednak strony nie widzę możliwości, by za taką pensję jednocześnie wynająć mieszkanie, żywić się w miarę przyzwoicie i odkładać pieniądze na przyszłą emeryturę (bo na państwową nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nad wspomnianymi młodymi ludźmi, jeśli w ogóle istnieją i nie wymyślili ich Państwo, nie ma sensu się znęcać. Chociaż trudno byłoby mi się powstrzymać przed stwierdzeniem, że skupiają się Państwo na pierdołach, zamiast na prawdziwym powodzie ich problemów. Opowieść o paznokietkachi pogaduchach z psiapsiółkami? Poważnie, to ma być artykuł o rynku pracy?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Napisali Państwo właściwie tekst propagandowy. Przydałaby się raczej statystyka, jakie wykształcenie daje duże szanse na pracę oraz które szkoły produkują absolwentów pracujących w wyuczonym zawodzie.Odnośnie wypowiedzi w artykule, że winny jest też rząd, można rzec, że rząd w zasadzie mówi po prostu to, co ludzie chcą usłyszeć. Sami obywatele muszą w końcu zrozumieć, że produkowanie nic nieznaczących papierów prowadzi do katastrofy -- osobistej i państwowej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mieszkam w Warszawie. Mieszkanie wynajmuję z trzema kolegami na Ursusie.  Poruszam się transportem publicznym, samochodu nie posiadam. Zdobywam pierwsze szlify, które w przyszłości być może pozwolą mi również doradzać.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-2201330229028735222?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/2201330229028735222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=2201330229028735222' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/2201330229028735222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/2201330229028735222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2011/09/nie-czyszcze-fug-szczoteczka.html' title='Nie czyszczę fug szczoteczką'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-3779372637545871570</id><published>2011-09-22T01:05:00.001+02:00</published><updated>2011-12-11T00:53:07.784+01:00</updated><title type='text'>System Informacji Dynamicznej Pasażerskiej (SIDP) dla Dworca Kolejowego Warszawa Centralna</title><content type='html'>&lt;p&gt;Z radością przyjąłem informację, że PKP Dworce Kolejowe zamierza wprowadzić System Informacji Dynamicznej Pasażerskiej (&lt;a href="http://dworcekolejowe.pl/article/przetargi_na_uslugi/index.php/przetarg_edit/613"&gt;SIDP&lt;/a&gt;) dla Dworca Kolejowego Warszawa Centralna, a w przyszłości również na okolicznych 30 stacjach i przystankach Warszawskiego Węzła Kolejowego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;System ma działać po około 6 miesiącach od momentu podpisania umowy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Duża radość, mam nadzieję, że system zadziała. Ideowo ma stanowić rozszerzenie już działających udogodnień dla pasażerów. Mają być nowe tablice w hali głównej i na peronach. Podstawową zaletą nowego systemu ma być uwzględnianie rzeczywistej sytuacji na torach -- mają być czujniki, które pozwolą określić, czy pociąg już wjechał/odjechał na/z peronu. W tej chwili na Centralnym stoją terminale wyświetlające informacje o opóźnieniach i zmianach peronów -- tę funkcję ma uwzględnić i nowy system. Miejmy nadzieję, że precyzja informacji będzie większa niż obecnie. Oprócz tego zapowiedzi czytane przez automat, informacja o układzie wagonów oraz ich rozmieszczeniu w sektorach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ekrany mają być sterowane przy pomocy komunikacji kablami dwużyłowymi, preferowana technologia VDSL2. W tym ma być opakowane TCP/IP. Dodatkowo zdalne sterowanie z wykorzystaniem VPN. W samej serwerowni i sterowni Ethernet. Preferowany Linux.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W cenie postawienie serwera NTP (system ma działać wg czasu urzędowego lub innego zegara atomowego).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W infokioskach ma działać też kolejny system wyszukiwania połączeń.  Chociaż część danych będzie pewnie korespondować z tym, co posiada HAFAS, to jednak ten opóźnień nie uwzględnia. Nowy system, by być naprawdę użytecznym, musiałby przerosnąć HAFAS, co jest wątpliwe, biorąc pod uwagę, że wyszukiwarka nie jest czymś, co przebija się najsilniej z OPZ.  Poza tym SIDP powinno interesować to, co dzieje się z pociągami jadącymi przez Warszawę i okolice, w związku z czym dla dalszych podróży pewnie nadal trzeba będzie użyć systemu HAFAS.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Opis zamawianego systemu wydaje się mało dokładny. Można było pokusić się o jakieś przejrzyste graficzne schematy współdziałania baz danych, w szczególności w kontekście eksportu dla operatora i jego poprawek na gorąco.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dokumenty zawierają też dziwaczne definicje technologii LCD i TFT oraz niedookreślone hasła "wav" czy "prosta grafika w formacie bmp".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najbardziej martwiącym elementem (jak zwykle w przetargach) jest kryterium wyboru oferty. Tradycyjnie 100% punktów za cenę. Martwi to o tyle, że najtańsza oferta opiewa na ok. 5 mln PLN, a najdroższa na 15 mln PLN. Spora różnica.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Edit @ Sun, 11 Dec 2011 00:47:27 +0100&lt;br&gt;Okazało się, że przetargu nie wygrało jednak konsorcjum, które zaproponowało najniższą cenę. Stało się tak po odwołaniu do Krajowej Izby Odwoławczej. Aktualnie wygranym jest konsorcjum PKP Informatyka i KZŁ Sp. z o.o.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-3779372637545871570?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/3779372637545871570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=3779372637545871570' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/3779372637545871570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/3779372637545871570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2011/09/system-informacji-dynamicznej.html' title='System Informacji Dynamicznej Pasażerskiej (SIDP) dla Dworca Kolejowego Warszawa Centralna'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-3431284304859987957</id><published>2010-12-29T23:27:00.005+01:00</published><updated>2010-12-29T23:42:32.085+01:00</updated><title type='text'>Narodowy Szyfrator</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Wstęp&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Dziś media przywitały mnie doniesieniem, iż Polska dysponuje bronią ostateczną. Wunderwaffe wyprodukowana została przez WAT do spółki z WASKO SA. Ma być czymś na miarę współczesnej Enigmy. Chociaż urządzenie rzeczywiście może być dobre, to media mam wrażenie przesadzają i nakręcają się niepotrzebnie. Tym samym wg mnie szkodzą.  W tym artykule nie ma nic szczególnie odkrywczego, ale a nuż urodzi się z tego ciekawsza dyskusja niż na forum gazety.pl :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak zwykle w takich sytuacjach, można spotkać opinie, że pudełko jest bezpieczne m.in. dlatego, że zastosowane metody kryptograficzne są tajne. Powszechnie uważane za bezpieczne RSA i AES są jawne. Za to karty MIFARE są &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/MIFARE#Security_of_MIFARE_Classic"&gt;super tajne&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wJBuwkqzUXE/TRu42bk8xTI/AAAAAAAAAQ4/nNREI3hWZs8/s1600/shot0003.png" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="180" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_wJBuwkqzUXE/TRu42bk8xTI/AAAAAAAAAQ4/nNREI3hWZs8/s320/shot0003.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Utrzymanie w tajemnicy konstrukcji pewnie rzeczywiście spowoduje, że atakujący będzie musiał zakupić więcej skrzynek do testów, by w końcu się dostać do środka nie powodując utraty klucza.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpełniejszy obraz tego, co siedzi w środku, póki co dały mi dwa wywiady:&lt;ul&gt;  &lt;li&gt;radiowy - z panem Jerzym Gawineckim, który jest mózgiem   operacji,&lt;/li&gt;  &lt;li&gt;wideo - z panem Krzysztofem Mańkiem oraz Jerzym Gawineckim.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://wodny.org/download/narodowy-szyfrator.mp3"&gt;Pierwszy&lt;/a&gt; zgrałem z radia i udostępniłem. Mam nadzieję, że nie łamię przy okazji prawa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,8881336,Polacy_stworzyli_nowa_Enigme.html"&gt;Drugi&lt;/a&gt; &lt;a href="http://video.gazeta.pl/6/8881/163763_gazeta_enigma2_29_12_2010_K1.mp4"&gt;dostępny&lt;/a&gt; jest na stronie gazety.pl.&lt;/p&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wJBuwkqzUXE/TRu5BzxypzI/AAAAAAAAARA/mfBNeRmnibM/s1600/shot0005.png" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="180" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_wJBuwkqzUXE/TRu5BzxypzI/AAAAAAAAARA/mfBNeRmnibM/s320/shot0005.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2&gt;Na podstawie wywiadów...&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Argumentem za użyciem takiego urządzenia ma być m.in. niedawny przypadek wielkiego wycieku danych do Wikileaks. Tak mówi pan Gawinecki w wywiadzie wideo. Obawiam się jednak, że to nie był problem technologii, ale sposobu obchodzenia się z tajnymi danymi. Co jest bliższe wersji przedstawianej przez tego samego człowieka w wywiadzie radiowym. Chociaż sprzętowa kryptografia, o ile wiem, może być bezpieczniejsza niż realizowana przy pomocy PCeta.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jakiś szyfr asymetryczny w środku wykorzystuje krzywe eliptyczne.  Martwi nieco stwierdzenie, że użyto tajnych "własnych koncepcji (bezpiecznych) opartych na krzywych eliptycznych". Wywiad sugeruje, że algorytmu nie widział nikt spoza WAT.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Użyty szyfr symetryczny to AES-256. Też można się zastanawiać, czy modyfikacja względem "wadliwej" realizacji NSA nie powoduje innych nowych możliwości ataku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do FPGA - może jest to jakaś nowość ze względu na konkretnie tu użyty sprzęt. Bo samo FPGA w kryptografii nie jest nowe. Mój współlokator w ramach pracy inżynierskiej realizował taki projekt. Z radości - dzięki FPGA można przeprogramować urządzenie, by realizowało jakikolwiek inny algorytm.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Propozycja, by pan redaktor łączył się z bankiem przy pomocy tego urządzenia po drodze nie wydaje się szczególnie dobra. I tak najsłabszym ogniwem byłby sam system operacyjny pana redaktora. A póki co mechanizmy kryptograficzne zaimplementowane w przeglądarkach powinny wystarczyć.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-3431284304859987957?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/3431284304859987957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=3431284304859987957' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/3431284304859987957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/3431284304859987957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2010/12/narodowy-szyfrator.html' title='Narodowy Szyfrator'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wJBuwkqzUXE/TRu42bk8xTI/AAAAAAAAAQ4/nNREI3hWZs8/s72-c/shot0003.png' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-875158917975106405</id><published>2010-11-28T00:21:00.001+01:00</published><updated>2010-11-28T00:23:23.764+01:00</updated><title type='text'>Bank BPH - kilka powodów, by nie mieć tam konta</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Współpraca&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Tym razem chciałbym się podzielić wrażeniami z posiadania oraz pozbywania się konta w banku BPH.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kilka lat temu założyłem konto Student w BPH. Akurat obowiązywała promocja polegająca na tym, że prowadzenie konta kosztowało 0 PLN.  Chociaż był oczywiście haczyk. Od posiadacza bank wymagał wpływów w wysokości minimum 50 PLN miesięcznie. W przeciwnym wypadku mógł ukarać klienta kwotą liczoną w tysiącach PLN. I co to znaczy, że bank może mnie ukarać? To jest konkretny regulamin, czy go nie ma?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Chociaż klauzula ta brzmiała szatańsko, to 50 PLN nie jest jednak kwotą szczególnie wygórowaną.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wtedy jeszcze korzystałem z systemu operacyjnego z okienkiem w logo.  Światły dział informatyczny banku zadbał przede wszystkim o takich klientów. By dokonać przelewu przy pomocy przeglądarki Firefox, należało zainstalować magiczny dodatek od BPH służący do podpisywania przelewów.  Już było zabawnie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jednak prawdziwa rozrywka zaczęła się po zmianie systemu na GNU/Linux.  W tym przypadku przede wszystkim potrzebna była Java. Ponieważ szczerze nie znoszę środowiska programistów Javy, już na powitanie był powód, by pod nosem wydać z siebie kilka niecenzuralnych fraz.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak każdy programista Javy wie, język ten jest wszechstronny, szybki i przenośny. Dlatego właśnie na systemie skonfigurowanym z locales na pl_PL.utf8 nie dało się wykonać przelewu. Okazało się, że cały ten syf działa dopiero po ustawieniu locales na latin-2. Żeby jeszcze było to napisane w instrukcji...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z biegiem miesięcy robiło się coraz lepiej. Po którejś aktualizacji oprogramowania utraciłem możliwość wykonywania przelewów. Aplikacja Javowa po prostu zawieszała mi Firefoksa. Zacząłem więc szukać jakiegoś zestawu wersji programów, dla którego wykonanie przelewów jednak mogło się udać. Okazało się, że Opera 9 + Java 1.5 jest takim zestawem. Warto wspomnieć, że w tym czasie Opera 10 i Java 1.6 nie były świeżynkami.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jako anegdotkę można wspomnieć fakt, że w międzyczasie z panelu internetowego zniknęła mi karta płatnicza, chociaż nadal działała i jak najbardziej obciążała mi konto.&lt;/p&gt;&lt;h2&gt;Likwidacja&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Pewnego dnia okazało się, że pewnie niedługo skończę jednak studia i pewnie przestając być studentem naruszyłbym jakiś punkt umowy z bankiem. Postanowiłem więc, że zakończę współpracę. Założyłem konto u konkurencji. Nadszedł więc czas na zerwanie umowy i wyniesienie pieniędzy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wniosek trzeba było złożyć w placówce. Zdaje się, że istotne było, bym złożył wniosek koniecznie w tej placówce, gdzie konto zakładałem.  Szczęśliwie dojazd nadal jest dogodny.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przyszedłem więc do placówki i zakomunikowałem, że chciałbym zakończyć współpracę. Dostałem do podpisania wniosek. Pani trochę sobie poklikała i postukała w klawiaturkę. Dosłownie kilka sekund po tym jak stwierdziła, iż dokonało się dzieło, wysiadł w placówce prąd. Gdy nóżka powija się takim tandeciarzom, mą głowę zalewają endorfiny. Jednak z drugiej strony... Przecież to placówka w centrum Warszawy, a nie mają sprawnych UPSów?! Grubo. Za chwilę komputery zaczęły się z powrotem włączać. Wszystkie z systemem, którego nazwy nie wymienię, a jakże -- wiadomo przecież, że jest najbezpieczniejszy na świecie i warto go użyć w banku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Popełniłem niestety przy okazji błąd. Co prawda na swojej kopii wniosku o likwidację miałem stempel z datą, nie wpisałem jednak daty na wniosku, który dostał bank. O efektach tego niedopatrzenia za moment.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tymczasem stwierdziłem, że skoro likwidują mi konto, to może uda się atomowo przeprowadzić operację "zamknięcie konta + przelanie środków".  Nic podobnego. Pani zakomunikowała, że może mi pieniądze wypłacić na miejscu. Mogę też dokonać przelewu za 8 PLN. Nie będąc świadomym tego, że przez miesięczny okres wypowiedzenia będę dysponował panelem internetowym i będę mógł sam wykonać przelew, zgodziłem się na potrącenie mi tych 8 PLN i wyzerowanie konta. Jak się później okazało pani w banku nie umie liczyć, bo konto nie zostało opróżnione do zera, troszkę zostało. Na kilka bułek, gdybym zgłodniał wieczorem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To zabawne, tym bardziej że pani pogroziła, że jeśli konto w dniu próby jego zamknięcia nie będzie wyzerowane, to nie zostanie zamknięte. I tym samym dojdą nowe problemy.&lt;/p&gt;&lt;h2&gt;Oczekiwanie&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Po miesiącu konto nadal nie było zamknięte, więc zadzwoniłem kilka razy na infolinię, żeby dowiedzieć się, co jest grane. Przy okazji okazało się, że bank w międzyczasie zaczął potrącać 35 groszy za kody jednorazowe wysyłane SMSem. Nie udało mi się natomiast ustalić przy pomocy infolinii, czy BPH nie raczy mi przez ten miesiąc naliczyć jakichś opłat albo czy w ostatniej chwili nie wyliczy jakichś odsetek i tym samym uniemożliwi zamknięcie konta.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Okazało się również, że w systemie rzekoma data złożenia wniosku o likwidację konta jest odległa o dwa tygodnie od daty, którą mam na swojej kopii wniosku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ten porządek w dokumentach skłonił mnie do kolejnych odwiedzin w placówce.  Zapytałem panią, czy mogłaby mi wydrukować jakieś potwierdzenie z systemu. Pani zaczęła od odpalenia arkusza w Excelu, który udostępniony był po SMB w sieci lokalnej. To już była kupa radości.  Ale brnąłem dalej. Pani sprawdziła jeszcze w jednym z systemów, których w BPH dostatek (webowy, niebieski dosopodobny i nie wiadomo, co jeszcze). No i tu się pojawia kwestia wydruku z tego systemu.  Ostatecznie pani wybrała następującą procedurę:&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Wyrównujemy suwakiem okna Internet Explorera zakres treści&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wciskamy Print Screen na klawiaturze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dziwimy się, że się nie wydrukowało&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Otwieramy Worda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wklejamy schowek do Worda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Drukujemy&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Coś pięknego. Na wniosku kupa fajnych rzeczy, ale brak stwierdzenia, że któryś z kodów oznacza wniosek o likwidację czegokolwiek. Wśród adnotacji coś, że się nie kwalifikuję do czegoś tam. Też mi nowina, WKU już mi to wcześniej powiedziało.&lt;/p&gt;&lt;h2&gt;Finisz&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Mniej więcej po miesiącu od daty, którą miała w notatniku Szkolna Kasa Oszczędnościowa, konto zniknęło z panelu internetowego. No i pojawiła się kwestia. Skoro nie mam już konta, to dlaczego mam jeszcze dostęp do panelu? Pani na infolinii nie była mi w stanie odpowiedzieć z całą pewnością, bo z jakiegoś powodu nie mogła sprawdzić, czy mam produkty inwestycyjne. Ostatecznie stwierdziła, że to błąd banku. Poszedłem więc po raz trzeci do placówki i poprosiłem o odcięcie mi dostępu do panelu.  Teraz poczekam. Jeśli przez najbliższy rok nie przyjdzie żadne żądanie zapłaty, uznam, że bankowi wreszcie udało się zamknąć konto.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bardzo Piękna Historia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przy okazji dodam, że heurystyka w banku ING dotycząca kwalifikacji "przelew fajny/przelew podejrzany" jest dużą ciekawostką. Bo jak wszyscy wiedzą -- najlepsze bezpieczeństwo uzyskuje się poprzez utajnienie algorytmu (najlepiej własnej produkcji).&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-875158917975106405?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/875158917975106405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=875158917975106405' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/875158917975106405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/875158917975106405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2010/11/bank-bph-kilka-powodow-by-nie-miec-tam.html' title='Bank BPH - kilka powodów, by nie mieć tam konta'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-2146723740591398983</id><published>2010-10-13T18:35:00.002+02:00</published><updated>2010-10-13T18:38:38.588+02:00</updated><title type='text'>Pomoc, Dźwigowa</title><content type='html'>&lt;p&gt;Wyjątkowo telewizja nie kłamie. To, co dzieje się teraz podczas prób ucieczki z Ursusa to tortura. 189 z objazdem nie wiadomo po co wokół PKP Włochy, magicznie zamieniający się w 189 na Sadybę podczas kilkusekundowego postoju. 129 nie jeździ, bo nie przedostałby się pod wiaduktem. Z-9 to jakiś ponury żart. Wydostać się rano przez Popularną? Nie ma co próbować bez maszynki do golenia. SKMek na PKP Włochy nie widać. Same KM, wszystkie zapchane. Wersję obrazkową zapewnia TVN Warszawa w swoich &lt;a href="http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1677525,0,,pociag_do_pruszkowa_kierownik_wsiada_przez_okno,wiadomosc.html"&gt;dwóch&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1677593,0,,nie_zostawiajcie_dzwigowej_warszawiacy_rozgoryczeni,wiadomosc.html"&gt;reportażach&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;No to teraz można czekać na zakończenie jednoczesnych prac na Dźwigowej, na torowiskach i przy estakadzie przy wylocie z Kleszczowej...&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-2146723740591398983?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/2146723740591398983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=2146723740591398983' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/2146723740591398983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/2146723740591398983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2010/10/pomoc-dzwigowa.html' title='Pomoc, Dźwigowa'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-8287966522968809149</id><published>2010-07-21T02:08:00.001+02:00</published><updated>2010-07-21T04:54:09.615+02:00</updated><title type='text'>Pole Mokotowskie z wysypiskiem śmieci w tle</title><content type='html'>To już 6 lat jak mieszkam w warszawskim akademiku Politechniki. W pobliżu znajduje się całkiem ładny i duży park zwany &lt;a href="http://wikimapia.org/29542/pl/Pole-Mokotowskie"&gt;Polem Mokotowskim&lt;/a&gt; (nie "Polami Mokotowskimi"). Niestety jego część stanowi &lt;a href="http://wikimapia.org/4807753/pl/Baza-MPO"&gt;teren&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.mpo.com.pl/"&gt;MPO&lt;/a&gt;, czyli tych ludzi, którzy wożą śmieci.Tak się składa, że oficjalnie jest to baza MPO. Nieoficjalnie smród w okolicy jest ciężki. Szczególnie w ciepłe dni po deszczu. Chmura odoru niesie się kilkaset metrów.Napisałem więc do MPO i Urzędu Miasta z zapytaniem, co oni na to. List brzmiał tak:&lt;br /&gt;&lt;span class="startQuote"&gt;&amp;#10100;&lt;/span&gt;&lt;blockquote class="withQuote"&gt;&lt;p&gt;Witam,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;piszę, ponieważ ręce mi już opadają. Co roku z terenu MPO na PoluMokotowskim dobywa się nieprzyjemny zapach. Niestety w tym roku, gdyczęsto po dniu deszczowym, następuje dzień słoneczny i ciepły, to cośskładowane na w/w terenie gnije wyjątkowo dobrze, a smród staje się niedo zniesienia. Teren śmierdzi jak pospolite wysypisko śmieci. Mało tego,że ciężko przejść czy przejechać główną alejką bez odruchu wymiotnego,to gdy wiatr jest "sprzyjający", woń czuć w okolicach ul. Waryńskiego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Chciałbym wiedzieć, czy nie martwi UM, że tarzają się w tej zupie dzikiezwierzęta i roznoszą nie wiadomo co po okolicy. Co z wodami gruntowymi?Czy nie jest przypadkiem tak, że ekstrakt z odpadów trafia wraz z wodądo licznych zbiorników wodnych w parku?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Chciałbym wiedzieć, czy UM zamierza coś z tym zrobić, czy skończy siętradycyjnie na obietnicach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Żeby docenić ten fetor, polecam udać się w cieplejszy dzień na PoleMokotowskie. Ekstremalne doznania gwarantowane.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="endQuote"&gt;&amp;#10101;&lt;/span&gt;I wbrew mym oczekiwaniom doczekałem się dwóch odpowiedzi. Od MPO:&lt;br /&gt;&lt;span class="startQuote"&gt;&amp;#10100;&lt;/span&gt;&lt;blockquote class="withQuote"&gt;&lt;p&gt;Szanowny Panie,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziękuję za maila.Uprzejmie informuję, że zgodnie z uchwalonym przez Radę Miasta StołecznegoWarszawy planem zagospodarowania przestrzennego Pola Mokotowskiego z dnia 18czerwca 2009 r. nr LVII/1706/2009 r., na mocy którego ustalonoukształtowanie terenu przy ul. Niepodległości 213, jako zespołu terenówparkowych, zieleni urządzonej oraz towarzyszących obiektów sportowych iusługowych oraz mając na uwadze fakt, że jest to teren rekreacyjny, Spółkapodejmuje działania w zakresie przeniesia swojego Zakładu z tego terenu.Jesteśmy w trakcie pozyskiwania nowego terenu do realizacji zadań w zakresiezimowego i letniego oczyszczania miasta. Chcemy, aby przeniesienie nastąpiłojak najszybciej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W przypadku dodatkowych pytań służę pomocą.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="endQuote"&gt;&amp;#10101;&lt;/span&gt;Oraz od Urzędu Miasta:&lt;br /&gt;&lt;span class="startQuote"&gt;&amp;#10100;&lt;/span&gt;&lt;blockquote class="withQuote"&gt;&lt;p&gt;OŚ-II-GCI-0717/22-1/10&lt;br/&gt;Warszawa, dnia 20 lipca 2010 r.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dot. maila z dnia 20 czerwca 2010 r. w sprawie uciążliwości zapachowych odczuwanych w okolicy Pola Mokotowskiego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W nawiązaniu do ww. maila, Biuro Ochrony Środowiska informuje, że Pana skarga przekazana została do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w m.st. Warszawie Sp. z o.o. oraz do Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu m.st. Warszawy, sprawującego nadzór nad tym przedsiębiorstwem, z prośbą o ustosunkowanie do stawianych zarzutów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W dniu 7 lipca 2010 r. MPO Sp. z o.o. złożyło wyjaśnienie, że nastąpiło czasowe, nieplanowane nagromadzenie odpadów komunalnych na terenie Dzielnicowego Zakładu Oczyszczania Z-2 przy al. Niepodległości 213, w wyniku blokady dojazdu na składowisko „Łubna”, przez jedną z organizacji ekologicznych. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ponadto, składając powyższe wyjaśnienie Spółka poinformowała, że podjęła w  trybie pilnym działania zmierzające do zapewnienia alternatywnych miejsc zagospodarowania odpadów i zawarła umowę na ich wywóz. Do czasu wywiezienia wszystkich nagromadzonych odpadów, stosowane są środki usuwające niepożądane zapachy, jednak panujące od pewnego czasu wysokie temperatury mogą powodować w ograniczonym czasie ich mniejszą skuteczność.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jednocześnie informuję, że Zarząd Spółki podjął działania w celu znalezienia nieruchomości na terenie Warszawy, na którą przeniesiona zostanie działalność Dzielnicowego Zakładu Oczyszczania Z-2 przy al. Niepodległości 213. Zgodnie z oświadczeniem Biura Nadzoru Właścicielskiego, pozytywne rozstrzygnięcia w tej kwestii powinny zapaść w najbliższych miesiącach.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="endQuote"&gt;&amp;#10101;&lt;/span&gt;Czyli wreszcie oficjalnie wynika z pisma, że odpady bywają na tym terenie, a nie jest to jedynie parking. Zobaczymy, czy w ciągu najbliższych miesięcy rzeczywiście MPO pożegna się z terenem, czy też może znów przeszkodzą ekologiczni partyzanci stacjonujący gdzieś tu w okolicy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-8287966522968809149?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/8287966522968809149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=8287966522968809149' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/8287966522968809149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/8287966522968809149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2010/07/pole-mokotowskie-z-wysypiskiem-smieci-w.html' title='Pole Mokotowskie z wysypiskiem śmieci w tle'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-5190823761716615791</id><published>2009-11-15T16:50:00.003+01:00</published><updated>2009-11-15T16:53:48.195+01:00</updated><title type='text'>Komentarz do: Jak traktować sędziów ze Strasbourga</title><content type='html'>Niestety komentarz do &lt;a href="http://blog.rp.pl/wildstein/2009/11/15/jak-traktowac-sedziow-ze-strasbourga/"&gt;artykułu&lt;/a&gt; pana Bronisława Wildsteina nie przeszedł przez moderację, więc archiwizuję tutaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadinterpretowuje Pan wyrok Trybunału. Czy czytał Pan dokumenty wypuszczone przez Trybunał, a dostępne na jego stronie? Nie chodzi o jakąś przestrzeń publiczną, lecz o szkołę. W dokumencie wyczytać można, iż wg trybunału wywieszanie krzyża w szkole stoi w sprzeczności z wykształceniem zdolności krytycznej oceny u uczniów i jednocześnie sugeruje, iż katolicyzm jest jedynym słusznym wyznaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niepotrzebnie wkłada Pan w usta ateistów twierdzenia, których nie wypowiedzieli. Jestem ateistą i nie zamierzam domagać się zdejmowania logo z kościołów katolickich czy jakichkolwiek innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten tzw. agresywny ateizm, o którym Pan pisze, nie zakazuje Panu wierzyć.  Sugeruje, by odprawiał Pan rytuały w domu i kościele zamiast w placówce, która ma edukować obywateli (różnych wyznań).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisanie o agresywnym charakterze prawa to już chyba tylko figura stylistyczna, bo z pewnością raczy Pan skorzystać z jego wykładni, gdy będzie to Panu wygodne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec jeszcze szarżuje Pan nakłaniając kogoś do przebudzenia i walki o "elementarne prawo". Czyli właściwie jakie? Byłby to paradny widok -- oglądać na żywo w telewizji jak Bronisław Wildstein "prześwięca dyscypliną" sędziów. Hołduje Pan karom cielesnym?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-5190823761716615791?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/5190823761716615791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=5190823761716615791' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/5190823761716615791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/5190823761716615791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2009/11/komentarz-do-jak-traktowac-sedziow-ze.html' title='Komentarz do: Jak traktować sędziów ze Strasbourga'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4169635425577970600.post-5897345509052590973</id><published>2009-01-15T21:56:00.000+01:00</published><updated>2009-01-15T22:17:58.126+01:00</updated><title type='text'>Życie za darmo</title><content type='html'>W nawiązaniu do &lt;a href="http://przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,3873.html"&gt;artykułu&lt;/a&gt; chciałbym się podzielić uwagami, które wysłałem zresztą redakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł o życiu za darmo mógłby być ciekawszy, gdyby pominięto naiwne  wnioski i obserwacje. Najciekawszym jego fragmentem była wypowiedź  freeganów ze squatów, którzy starali się przekazać myśl przewodnią ich  ruchu (poniekąd słuszną), czyli ograniczenie bezmyślnego  konsumpcjonizmu.  Niestety część ta nie została pociągnięta dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz lista skarg i zażaleń. Na "dzień dobry" sprzeczność postępowania  freegan z definicją zawartą w nazwie ruchu. Z artykułu można się  dowiedzieć, że rozmówcy dziennikarki mają pracę i wydają zarobione  pieniądze na pożywienie. Nie żyją więc za darmo, lecz skromniej. Słowo  "free" najwyraźniej udzieliło się mocno autorce, bo reszta artykułu to  instrukcja nie ograniczenia potrzeb, ale uniknięcia zapłaty za ich  zaspokojenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyidealizowana została wizja świata freegan żyjących w squatach.   W artykule napisane jest, że zdobywanie pożywienia zajmuje ogromne  ilości czasu.  Podobnie pewnie wiele innych czynności, skoro warunki są  spartańskie.  Narzuca się więc wniosek, że jeśli część tej społeczności  chciałaby mieć czas na rozwój umysłowy, to pozostałą część trzeba skazać  na wegetację w formie polowań na żywność. Co prawda autorka posiada  Kartę Miejską, ale przecież równie dobrze mogłaby się przekopywać przez  zaspę w poszukiwaniu warzyw. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł jest dość optymistyczny. Prześlizguje się po niewygodnych  kwestiach związanych z ludzką cielesnością. Autorka co prawda przyznaje,  że ciężko się umyć w umywalce, ale niestety czytelnik nie dowiaduje się,  czy w związku z tak wysokim stopniem higieny redakcja zakupiła  odświeżacze powietrza. Krążąc dalej wokół kwestii zdrowotnych, dość odważnym wydaje się  uczynienie z ciastek i kawy znacznej części diety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej nie podoba mi się jednak to, że jako baza do filozofii  przestawionej w artykule posłużyło żerowanie. Żerowanie na furtkach  pozostawionych otwartymi przez społeczeństwo. Furtek, których się nie  zabezpiecza, licząc że nikt ich nie wykorzysta z racji utrzymywania norm  społecznych. Tutaj chciałbym przytoczyć opowieść mojego znajomego, który jako dumny  Polak zrobił "jeleni" z naiwnych Kanadyjczyków. Otóż w kraju owym  funkcjonuje praktyka, która pozwala wypróbować towar, a jeśli się nie  podoba -- zwrócić. Oczywiście furtka została wykorzystana poprzez  zużycie towaru a następnie jego oddanie i odzyskanie tym samym  pieniędzy. Wracając to głównej myśli - przykłady. Darmowy Internet w lokalach. Nie  jest oczywiście darmowy, tylko wliczony w to, co kupują klienci. Gdyby  zwalali się z ulicy wszyscy chcący mieć Internet nie starczyłoby łącza  i lokal szybko zrezygnowałby z takiej kuli u nogi. Nie jest to więc  jakaś ogólnie przemyślana taktyka godna popularyzacji, bo w swych  założeniach ma marginalność zjawiska. Poza tym gdzieś umknęła kwestia  zdobycia komputera i opłacania rachunków za prąd wpływający do jego  baterii - wszystko bez użycia pieniędzy. Kolejna (zdecydowanie większa) sprawa to wyjadanie z gara dla  bezdomnych.  Są ludzie, którym bardzo się w życiu nie udało i są  zmuszeni do korzystania w rozwiązań awaryjnych. Jeśli robi się takie  rzeczy z wyboru, to jest się szkodnikiem. Ktoś za składniki do tych  posiłków płaci. Najbardziej frustrujący jest przypadek, jeśli robi to  państwo z m.in. moich podatków. Podobna logika dotyczy zużywania wody i innych mediów, których nie odłączyło miasto, chociaż powinno było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W artykule Internet występuje jako źródło wszechwiedzy. Nieprawdą jest,  że w sieci dostępna jest taka liczba książek, że spokojnie korzystając  jedynie z nich można ukończyć studia. Jeśli już są wartościowe pozycje,  to często dlatego, że wygasły majątkowe prawa autorskie. Niestety  w przypadku kierunków technicznych takie pozycje są nieprzydatne. Część  darmowych lektur związana jest również ze środowiskiem wolnego  oprogramowania (istotne z mojego punktu widzenia). Zdecydowana większość  wartościowych książek nadal pozostaje w pełni płatna. Można co najwyżej  zaoszczędzić na druku i zakupić książkę w PDFie. Sieci wymiany plików  pomijam, bo przecież autorka nie namawia do łamania prawa. Przypominam również, że studenci są dla państwa inwestycją. Przywileje  im udzielane w założeniu mają się w przyszłości zwrócić poprzez pracę  stworzonych w ten sposób specjalistów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatecznie nie widzę sensu w wegetacji. Chciałbym być przydatnym  elementem społeczeństwa. Nie wyprodukowałbym niestety nic przydatnego  poprzez samo czytanie dostępnych za darmo książek i spacerki po  wystawach i klubach. Jeśli nie chcemy, by społeczeństwo stało w miejscu,  to choć konieczni, filozofowie, myśliciele i malarze nie wystarczą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebija się też przez cały czas w tle myśl, że pieniądz jest inkarnacją  czystego zła. Faktem jest, że tzw. kryzys przypomniał o możliwości  wypaczenia jego idei, co nie pomniejsza jednak jego przydatności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4169635425577970600-5897345509052590973?l=o-blache.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://o-blache.blogspot.com/feeds/5897345509052590973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4169635425577970600&amp;postID=5897345509052590973' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/5897345509052590973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4169635425577970600/posts/default/5897345509052590973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://o-blache.blogspot.com/2009/01/ycie-za-darmo.html' title='Życie za darmo'/><author><name>wodny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07353475234651120146</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
